• Elżbieta Laur

    Witaj Marcin !
    Piszesz ważne rzeczy o kontroli. Myślę, że kontrola jest ściśle związana ze strachem. To strach – co ze mną będzie jak przestanę kontrolować. Oczywiście to kolejna iluzja.
    Bez kontroli następuje totalne odprężenie i o dziwo nie dzieje się nic strasznego.
    Doświadczam tego i ciągle uczę się nie kontrolować. Mogę powiedzieć , że zamieniam kontrolę na uważność. Wiem , że granica jest tu bardzo cienka. W kontroli jest ciągłe ocenianie, w uważności jest tylko patrzenie, obserwacja.
    No i dochodzi tu głęboka ufność w to co się wydarza.

    • Marcin Kowal

      Cześć Ela

      Kontrola to według mnie bardzo ważny temat w procesie budzenia się itd. do swojego prawdziwego ja.

      Tak, zgadzam się z Tobą.

      Jest taki strach, co będzie, gdy przestanę kontrolować. I ten strach sprawia, że chce się kontrolować wszystkim, sobą, innymi, swoim życiem itd.

      Mi kiedyś taka myśl przyszła. Np. serce sobie bije, nie trzeba je kontrolować. Nawet kontrola serca, byłaby czymś złym. Podobnie z wieloma innymi procesami w ciele. Ciało samo sobie funkcjonuje, nie trzeba go kontrolować. Kontrola nawet zaburza właściwe procesy w ciele. Więc, może jest tak i szerzej, nie tylko w obszarze ciała. Może w innych ciałach też. Natura wie, co robić. Więc, może właśnie dobrze jest przestać ingerować, przestać kontrolować i poddać się naturze?

      Tak, z tą obserwacją to samo zauważyłem. Są takie momenty, że uaktywniają się takie procesy, że jak się za nimi pójdzie, wciągnie w nie, wtedy zaczyna się kontrola, manipulowanie itd., jest się w sztucznych tożsamościach, jest się w pewnym sensie takim biorobotem odgrywającym jakąś zaprogramowaną reakcję na coś. Często trudno się temu oprzeć. Ale da się. Wtedy jest się w roli obserwatora. Czuć, jak coś w nas chce nas wciągnąć w siebie. W jakąś reakcję na coś itd. W jakąś sztuczną tożsamość itd.

      Tak, i ta ufność jest ważna. Zauważyłem u siebie, że wewnętrznie, gdzieś na poziomie duszy, uczę się jej. Coraz bardziej otwieram się na naturalność. Znika ten opór. No i wewnętrznie czuję, że coraz bardziej zauważam sens puszczenia kontroli i poddania się temu, co jest.

Copyright © Terapia Duszy