• Elżbieta Laur

    Nie wiem czy jest to dokładnie w temacie, ale jeśli chodzi o to „działanie w niedziałaniu” to odnoszę wrażenie , że jedyne co mogę zrobić jest tym w jaki sposób reaguję (odpowiadam) na to co przychodzi , dzieje się. Chodzi mi o stan umysłu .Mogę cieszyć się lub smucić, złościć się lub pogodzić itp. Czyli od mojej reakcji wobec tego co jest zależy następna rzecz jaka przyjdzie. Co o tym sądzisz ?

Copyright © Terapia Duszy